która marszczyła się na plecach. Właściwie nie siedział, ale półleżał, wyciągnąwszy długie nogi w przejściu.

Kelsey wyszła. Za drzwiami zatrzymała się. Jedna
podwiązkach, niechby to byli rozwiąźli ludzie, oddający się orgii...
- zapytał Jorge.
szpitala.
faceci. Tak zwykle mawiała.
dziewczynkę. Nie ramiona i nie talię. Niżej. Jego
powtarzając sobie, że to najlepszy sposób postępowania - i miał rację,
Sean uśmiechnął się.
pomyśleć, ani co powiedzą dziewczyny, pragnące osiągnąć sukces jako
George Mendez. Obaj byli na patrolu i akurat znajdowali się najbliżej
lokal, a po znalezieniu Cherie policja i dziennikarze
- Proszę - z trudem nad sobą panował. - Proszę,
- Ale nie zabiłaś. Dobrze cię wyszkoliłam i mam do ciebie zaufanie.
- Zazdrosny? Nate, teraz? Myślałam, że jesteśmy

268

- Nieprawda, wyłaziłaś ze skóry, żeby go pobić.
Odwrócił się do niej. W porannym słońcu jego
pokój z całą siłą, oczywiście nie zabiłby jej w ten sposób, skoro była

klucza po kieszeniach, znalazła, z trudem trafiła nim do zamka, gdyż ręce

Przez chwilę patrzyła w inną stronę; zauważył kropelki potu na jej czole.
Doszedł do wniosku, ¿e warto ten pomysł przeanalizowac.
dziedzictwo, którego nie mogła ignorować. Ze złością wyłączyła radio. Miała zbyt skołatane nerwy, by słuchać

potwór. Dobry człowiek i... i coś, co było wcielonym ziem. I ostatecznie

248
Pomyslał o Marli i scisneło go w ¿oładku. Nadal jej
pusci, ale i to nie przyniosło rezultatu.